Fundament z kamienia polnego

Podjęcie decyzji by zbudować FUNDAMENT z kamienia polnego, było dla mnie trudne. Wpierw odradzał mi to mój umysł, później czterech kandydatów na Kierownika Budowy. Brak dostępnych specjalistów, ciężkie warunki hydrologiczne działki, ogrom czekającej pracy… Nic tylko zaczynać budować z kamyczków!

Dlaczego zbudowałem fundament z kamienia polnego?

Dlaczego wybrałem trudną i zapomnianą technologię gdy wokoło dostępne są prostsze, tańsze (?) i szybsze metody? Próbuje przekonać siebie, że chodziło o pieniądze, trwałość fundamentu. Być może zdrowie mieszkańców, bo kamień to naturalny budulec, towarzyszący człowiekowi od tysięcy lat, a beton? Kto wie co ma w składzie? W kamieniu jest energia, którą ludzie potrafią wyczuć, lepsza niż w sztucznych przegrodach jak beton.

Jednak odpowiedź na pytanie “dlaczego?” jest prostsza: dopasowanie do charakteru budynku. Beton gryzie się z gliną. Kamień komponuje się idealnie.

Jest jeszcze jedna przyczyna “dlaczego?” zbudowałem… bo nikt nie chciał tego zrobić za mnie…

No to zbudowałem.

Kamienie które mówią czyli 100 ton przyjemności

Mglisty sobotni poranek w środku lata. Rosa zaczyna stopniowo ustępować miejsca suchemu powietrzu rodzącego się upału. Napełniona zimną wodą wanna nie zachęca do moczenia w niej dłoni, a przecież trzeba dziś umyć i ułożyć tysiące kamieni. Ciężka praca w rozbiciu tej definicji na: dźwiganie, kucanie, szczypiące opuszki palców, obolałe od zimnej wody dłonie… Po godzinie wpadasz jednak w trans i ból ustępuje miejsce dziwnej euforii. Kamienie zaczynają do siebie pasować, już za pierwszym razem, bez poprawek. Gdy widzisz kamień z daleka już wiesz gdzie go ułożysz, którą stroną będzie pasował. Jeżeli to odczuwasz to oznacza, że “kamienie do Ciebie mówią”. To odczucie podobne do wybuchu endorfin, po pierwszej godzinie biegania. Mimo wysiłku bardzo wciągające zajęcie. Ale tak jak nie każdy lubi biegać, tak nie do każdego mówią kamienie.

esencja fundamentu; linki trasujące wymiary, kalfasy do mycia kamieni, pierwsze kotwy

Z perspektywy czasu śmiało twierdzę, że budowanie półtorametrowego, kamiennego muru to przyjemniejsza praca niż lepienie cegieł z “pachnącej” obornikiem “kiszonki”. Jednak to mocno subiektywna opinia, większość mojej ekipy budowniczych stanowczo się z tym nie zgadza… Bo przecież to ponad sto ton  kamienia do przeniesienia, umycia, kolejnego przeniesienia i wreszcie próby umiejscowienia w murze. Dlaczego próby? Bo możliwe, że wybrany kamień po prosty nie pasuje w zakładane miejsce usadowienia! Wtedy trzeba go odłożyć lub znaleźć mu inne miejsce.  

Technologia wykonania fundamentu

Koniec z epopeją, czas na trochę konkretów.

Głównym zadaniem fundamentów jest zapewnienie stabilności budynku oraz zabezpieczenie go przed nierównomiernym osiadaniem, co w konsekwencji mogłoby prowadzić do pękania ścian i poważnego uszkodzenia całej konstrukcji. Aby sprostać temu zadaniu, fundamenty muszą być zatem  – zgodnie z powszechnym stwierdzeniem – bardzo solidne i wytrzymałe. Tylko wówczas będziemy mieli bowiem gwarancję, że dom przetrwa w nienaruszonym stanie wiele lat. Fundament z kamienia polnego powinien zapewnić przenoszenie w sposób kontrolowany obciążenia z budynku na grunt, gwarantując jego bezpieczne osiadanie, ale także chronić budynek przed drganiami przenoszonymi z gruntu na konstrukcję. Musi spełnić także funkcję zabezpieczającą, chroniąc budynek przed zawilgoceniem od strony gruntu. Jak odnieść te wymagania do budowli z kamienia? Jak to możliwe, że kamienne mury średniowiecznych zamków, kościołów stoją w dobrym stanie do dziś? A z drugiej strony betonowe budynki, które już po kilkudziesięciu latach nadają się do kapitalnego remontu bądź rozbiórki. Przecież beton ma być trwały!

Wytrzymałość na ściskanie. To pierwszy parametr o którym warto wspomnieć przy porównaniu kamienia i betonu. Klasa wytrzymałości betonu, która znajduje zastosowanie  w budowie standardowych fundamentów to zazwyczaj B15 do B25. Cyfra po literze wyrażona w MPa oznacza wytrzymałość na ściskanie. Popularny cement portlandzki I klasy to 32,5 lub 42,5. Wartości te wyglądają blado przy średniej wytrzymałości 140 MPa jaką oferuje kamień polny. Oczywiście należy pamiętać, że kamień kamieniowi nie równy i np. Granity mają wytrzymałość na ściskanie powyżej 150 MPa, lekkie wapienie – kilkanaście, zbite wapienie nawet powyżej 120 MPa, zaś piaskowce z uwagi na dużą różnorodność – choćby lepiszcza – od kilkunastu do ponad 100 MPa.

Technologia układania kamienia. By fundament z kamienia polnego zbliżył się parametrami wytrzymałościowymi do wspomnianych wartości, należy przestrzegać zasad sztuki układania muru. Oto kilka podstawowych zasad:

1. Myjemy każdy układany kamień. Nie ma znaczenia czy jest duży, mały lub wydaje się czysty. Myjemy i koniec. Dlaczego? Powód jest związany z adhezją (siłą przylegania) zaprawy cementowej do kamienia. Można to porównać do próby sklejenia dwóch zakurzonych kawałków materiału lub zabrudzonej piaskiem taśmy klejącej. Po prostu nie zadziała.

2. Kamieni NIE układamy w szalunku. Wytrzymały, dobrze ułożony mur powinien trzymać się samodzielnie, bez szalunku. Nie może się usypywać, rozlatywać i powinien wytrzymać próbę przejścia po nim jeszcze przed wypełnieniem zaprawą (pokazywanie gościom na budowie, siły fundamentu poprzez skakanie, chodzenie, siadanie na ułożonym murze, autor, po własnych doświadczeniach jednak odradza;). Jeżeli zaczniemy układać kamienie w szalunku to nie unikniemy zjawiska “opierania” się kamieni o szalunek. Zamiast mocnego klinowania- przenoszenia sił- wysokiej wytrzymałości na ściskanie, otrzymamy twór, który być może spełni swoją role. “Być może” to za mało i przy dużych obciążeniach fundament może ulec uszkodzeniu lub wykazywać mniejszą trwałość, ponieważ o wytrzymałości będzie stanowić tylko siła wiązania zaprawy.

ułożony fundament bez zaprawy łączącej

3. Układamy duże kamienie na zewnątrz muru. Małymi  kamieniami wypełniamy środek muru oraz klinujemy duże kamienie. Tak stawiany fundament utrzyma się samodzielnie. Duże kamienie ustabilizują konstrukcję.

300(trzystu) kilogramowe przewiązki-głazy

4. Mało porów czyli pustych przestrzeni to mocniejszy fundament. Staramy się wypełnić każdą wolną przestrzeń. Zwiększy to siłę klinowania kamieni, zmniejszy ilość potrzebnej(słabszej mechanicznie) zaprawy.

5. Co jeden metr przewiązujemy fundament dużym, poprzecznie ułożonym kamieniem. Znów wytrzymałość…

6. Szalujemy fundament od wewnątrz domu ale po ułożeniu wszystkich kamieni. Szalunek utrzyma zaprawę na miejscu oraz uformuje płaszczyznę do wykonania izolacji przeciw wilgociowej.

montaż szalunku po ułożeniu kamiennego muru

7. Od zewnątrz uszczelniamy fundament gliną. Utrzymamy zaprawę wewnątrz kamiennego muru i zapobiegniemy pobrudzeniu kamieni cementem.

uszczelnienie zewnętrznej warstwy za pomocą gliny

8. Zalewamy mur(wreszcie!) płynną zaprawą cementową. Taka konsystencja spowoduje wypełnienie pustych przestrzeni między kamieniami. Zaprawa dotrze wszędzie i zespoli mur na wieki.

w trakcie zalewania płynną zaprawą cementową

9. Zdejmujemy szalunki, myjemy fundament z gliny i wypełniamy fugą przestrzenie między kamieniami.

obsadzanie kotew

10. Kotwy. Jeżeli budowany dom ma konstrukcję szkieletową to nie możemy zapomnieć o właściwym obsadzeniu metalowych kotew w murze, jeszcze przed zalaniem zaprawą.

11. Wykonujemy izolację przeciw wilgociową.

 

izolacja przeciw wilgoci

Fundament z kamienia polnego – mocna podstawa dla domu z charakterem

Nie wyobrażam sobie mojego domu z gliny bez fundamentu z kamienia polnego. Idealna kompozycja, dobry początek i pewne połączenie to perfekcyjny opis dla symbiozy gliny i kamienia. Dwa budulce z ziemi, które może zdetronizować tylko drewno. Gdy odwiedzicie naszą budowę, to prawdopodobnie zaczniecie oceniać estetykę domu, aspekt wizualny nowej budowli. Przekonacie się, że beton “zabił by” charakter tego domu. Kamień ten charakter podsyca i oddaje. Gdy analizujemy techniczne i finansowe aspekty budowy fundamentu z kamienia polnego, to należy dobrze się zastanowić na czym nam zależy. Fundament z kamienia polnego zbudujemy w 30 dni, w tym czasie można wylać wiele fundamentów z betonu. Więc zdecydowanie szybciej powstanie betonowa konstrukcja. Finansowe porównanie kosztów obu technologii w przypadku mojego domu, wychodzi na korzyść kamiennej wersji. Wstępny kosztorys betonowego fundamentu wyniósł 30-35 tyś.zł. Kamień polny możemy nabyć najczęściej w cenie 50 zł za tone lub w wielu przypadkach za darmo, ale z transportem we własnym zakresie (co rezultacie oznacza 50 zł za tone…). Czyli koszty 100 ton kamienia= 5tyś + cement/piasek =2,5tyś+ szalunek i roboty ziemne=2,5tyś. Koszty materiałów zatem to 10 tyś zł. Koszty robocizny w moim przypadku to około 15 tyś zł. Czyli suma to około 25 tyś zł. W przypadku naszego domu, fundament z kamienia polnego był 20-30% tańszy od konwencjonalnych rozwiązań, proponowanych przez lokalne firmy budowlane. Jeżeli samodzielnie ułożysz fundament, to największym Twoim wydatkiem będzie transport kamienia…oczywiście jeżeli starczy Ci odwagi by to zrobić! Satysfakcja gwarantowana, ból i siniaki także. Warto:)

 

 

20 komentarzy

  1. Bardzo ciekawy temat. Szukalam wiadomosci na temat budowy fundamentu z kamienia i tak trafilam na twego bloga. Dziekuje za informacje i mam nadzieje, ze twoja budowa postepuje do przodu.

    1. Witam,
      dom w podstawie ma 65m2. Do tego garaż 26m2, jednak tam fundament jest cieńszy z uwagi na zastosowanie pojedynczej warstwy cegieł na ściany. Ja użyłem 100ton kamienia polnego w cenie z transportem 50zł za/t. Do tego należy doliczyć koszty cementu (około 3 palet), piasku, materiału na szalunek(polecam plyty osb, desek szkoda-teraz to wiem…). Proszę doliczyć także koszt wykopania fundamentu, wyznaczenia miejsca przez geodetów(800zł-może nie trzeba?), rury na przepusty, kotwy na konstrukcję drewnianą, izolacja fundamentu. Oceniam koszt materiałów mojego fundamentu na 10-12tyś pln. Oczywiście bez robocizny czyli ukladania kamieni…to inna historia.

  2. dzień dobry

    chciałbym sobie wykonać taki podobny fundament pod szklarnie ocieplaną metodą “geo air earth tube”, będzie malutka, jakieś 2x3m, ile plus ton takiego kamienia będzie mi potrzeba zakładając że wysokość fundamentu ma wynosić 1m? jaką szerokość powinien mieć taki fundament?

    pozdrawiam i gratuluje super projektu

    1. Witam, szerokość fundamentu zależy od potrzeb konstrukcyjnych. W moim domu grubość ścian z gliny wynosi 50cm. Stąd grubość fundamentu, tak by przenieść obciążenia. Garaż, gdzie ściana ma 25 cm fundament jest dopasowany do tego wymiaru. Jakie obciążenia musi przenieść Pana konstrukcja? Rozumiem, że grubość ściany szklarni nie będzie problemem. Zatem im cieńszy fundament tym mniej kamienia. Natomiast trudniej go ułożyć. Będzie ciężko bez szalowanie utrzymać metrową wysokość, może lepiej po prostu wymurować go na gęstą zaprawę. Odpowiedz na pytanie o ilość kamienia to temat matematyczny. Należy policzyć objętość fundamentu. Proszę założyć 30cm szerokości (lepiej się układało niż 25cm). Proszę przyjąć 2tony na M3.

      1. dziękuje za odpowiedź

        szklarnie chce wykonać taką typu WALIPINI, czyli do połowy schowaną w ziemi, czyli ten fundament defacto będzie nad ziemie wystawał tylko jakieś 20cm, reszta będzie pod ziemią, na nim ułożyć chciałbym 2 metrowej wysokości sciany drewniane ułożone metodą zrembową, a pozostałe dwie ściany i skośny dach bedzie z oczywistych przyczyn przeźroczysty (panele z tworzywa lub szklane szyby)

        stąd też moje drugie pytanie, mianowicie czy układanie tych kamiennych ścianek/fundamentu wewnątrz wykopu nie będzie powodowało przypadkiem takiej sytuacji jak opisuje Pan w swoim artykule? że układanie w szalunku będzie skutkowało brakiem pewności co do stabilności takiej konstrukcji? ścianka tego wykopu będzie z jednej strony cały czas tworzyć jakby szalunek naturalny

        czy w takiej sytuacji rozsądne byłoby kierowanie ewentualnej siły oparcia kamieni w stronę tej ścianki ziemnej? tak by ewentualne naprężenia wygaszały się w otaczającym gruncie i nie próbowały wepchnąć części tego fundamentu do środka konstrukcji?

        PS. planuje też zwiększyć całości ze 2 razy, bo jednak te 2x3m to bardzo mało powierzchni daje

        Pozdrawiam

  3. Witaj gliniarzu 😊Przedewszystkim należy się Tobie prłen szacunek i podziw za podjęcie sie tego wyzwania . Jestem na etapie wstępnego realizowania mojego domu marzen z bali. Zawsze chciałem mieć dom naturalny i dlatego interesowal mnie temat od fundamentów. Szybko zorientowałem się, że na rynku (wgl całej Polski) brak kamieniarzy, nie wiem może źle szukalem. Jeżeli już ktoś się trafia to w mocno nowoczesnej wersji jada na grubo z betonem, a kamien to jakiś dodatek. A mnie interesuje stara metoda wgl najlepiej łączona na zaprawę wapoenno gliniana . Mam pytanie czy zgodził bys sie na kontakt bardziej prywatny w celu uzyskania bardziej precyzyjnych porad? Jezeli tylko byla by taka możliwość, pragnął bym zobaczyć wasz dom i porozmawiać na żywo. Takze interesuje mnie budownictwo gliniane . Z góry dziekuje za każa informwcje i serdecznie pozdrawiam . 😇

  4. Ciekawy projekt. Jak na te czasy bardzo odważny powiedziałbym. Jednak szukam informacji na temat budowy kamiennych fundamentów według dawnej sztuki. Kiedyś natrafiłem na przydatne skany broszur sprzed ponad 100 lat. Z tego co pamiętam, jednym z najważniejszych etapów jego budowy był sam początek, kiedy budowniczowie układali pierwsze dwie bodaj warstwy bez użycia zaprawy, mniejszymi, szczelnie przylegającymi do siebie kamieniami, a dopiero później murowano fundament kolejnymi poziomymi warstwami.

    1. Według mnie dwie pierwsze warstwy bez spoiwa nie są ryzykiem. Chyba, że grunt na którym budujemy to teren po kopalniach. Dawne domy wytrzymują setki lat, gdy te z choćby lat 60 ubiegłego stulecia to często ruiny. Jedyne co mnie do tej pory trapi to zaprawa wapienna zamiast cementowej. Niby wiem, że wapno jest elastyczne i takie mury przetrwały setki lat ,ale strach przed zastosowaniem pozostał. Chyba na skutek braku wiedzy o recepturze i sposobie murowania na sucho. Pozdrawiam.

  5. Gratulacje za determinację, upór i wiarę we własne przekonania.
    Posiadam budynek gospodarczy i dobudówkę z kamienia polnego, przepiękne. Jestem na etapieodkopywania fundamentów i potwierdzam po 120 latach wygląda lepiej niż nie jeden dom współcześnie postawiony.
    Mam jednak prośbę o poradę jaką zaprawą, konkretne proporcje, myśli Pan że mogę wypełnić wykruszoną zaprawę w szczelinach ścian.
    Jestem ciekawa Pana zdania.

  6. Dzien dobry, po pierwsze – GRATULACJE! Super robota! 🙂 mam kilka pytan, jesli znalazlby Pan czas: na czym ulozony jest kamien? jest to gola ziemia? na zdjeciu nie potrafie rozpoznac? bral Pan pod uwage glebokosc zamarzania i ewentualne odprowadzenie wody z dolnej warstwy fundamentow (nie wiem, czy u Pana konieczne, u mnie zdaje sie tak)? Super wykonanie i pomysl! Pozdrawiam, Monika.

    1. Witam,
      kamień układamy na podsypce 10cm. Najlepiej ze żwiru. Oczywiście bierzemy pod uwagę głębokość przemarzania w danym rejonie. U mnie mimo wysokiego stanu wód gruntowych do izolacji posadzki wystarczyła glinobitka.

    1. Witam,
      izolacja przeciw wilgociowa musi zostać nałożona na fundament pomiędzy ścianą z gliny, a kamieniem. Kamień polny nie jest higroskopijny, natomiast fuga cementowa może podciągać. Zewnętrzny fundament nie izolujemy. W przypadku mojego pierwszego domu została nałożona także warstwa wewnętrzna-pionowa izolacji.

  7. Hej:)
    Piękny !
    Sama mieszkam w tzw. lepiance z 39, gdzie fundamentem są poukładane kamienie (bez zaprawy albo była z gliny ,,,) a na nm mały betonowy . Dom stoi pięknie , nic nie popękało ! Może uciułam w końcu na remont dachu,hihi. Ale odkąd mieszkam od 5 lat tutaj, to gdziekolwiek wchodzę do tradycyjnej zabudowy, czuję , że brak mi tchu, wszędzie plastik …Glina , kamień, drewno , to jest to !

  8. Mnie się mary taki fundament ale podobnie jak w stylu domów górskich, wysoki i wkopany dość głęboko (piwnica)

    Niesamowita koncepcja i dzieło.
    Trwałości i zdrowia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.